Firmy w obliczu rosnących cen paliw: jak sobie radzić?
Firmami powinna kierować nie panika, tylko dopasowana do skali firmy mieszanka optymalizacji operacyjnej, rabatów paliwowych, lepszego zarządzania flotą, eco drivingu, a tam, gdzie to ma sens, stopniowej zmiany taboru - powiedział Tomasz Czerniejewski w wywiadzie dla telewizji Biznes24.tv
Jak radzić sobie z rosnącymi cenami paliwa?
Nie ma jednej uniwersalnej recepty na rosnące ceny paliwa. Strategię trzeba dobrać do branży, wielkości firmy, skali floty i tego, jak duży udział paliwo ma w kosztach działalności. Inaczej powinien reagować transport, inaczej budownictwo czy firmy, dla których paliwo jest tylko kosztem ubocznym.
Dla dużych firm Czerniejewski wskazał rozwiązania bardziej zaawansowane, jak hedging / zabezpieczanie ceny paliwa, ale wyraźnie zaznaczył, że to narzędzie raczej dla linii lotniczych i dużych przedsiębiorstw, a nie dla małych biznesów.
Dla małych i średnich firm rekomendowane są przede wszystkim działania praktyczne i niskiego ryzyka:
karty paliwowe i rabaty flotowe, które dają oszczędność rzędu kilku do kilkunastu groszy na litrze, co częściowo amortyzuje wzrost cen,
telematykę i lepsze planowanie tras, żeby skracać przejazdy i ograniczać zbędne kilometry,
eco driving i wpływanie na zachowania kierowców; w wywiadzie pada, że może to dać nawet do 15% oszczędności paliwa w skali firmy,
grywalizację między kierowcami lub zespołami, by obniżać średnie spalanie.
W przypadku firm transportowych warto zauważyć, że od dawna działają one w logice optymalizacji kosztów paliwa, więc naturalnie powinny jeszcze mocniej stawiać na:
skracanie tras,
unikanie pustych przebiegów,
tankowanie w wybranych lokalizacjach,
zarządzanie logistyką przez nowoczesne narzędzia IT i GPS.
W perspektywie bardziej strategicznej należy przestawić się na myślenie o napędach alternatywnych — zwłaszcza tam, gdzie firmowe przejazdy nie są absolutnie krytyczne operacyjnie. Auta elektryczne i hybrydowe, argumentując, że firmy mogą skorzystać podwójnie: ograniczyć wrażliwość na ceny paliw i wykorzystać korzystniejsze odpisy amortyzacyjne.
Jednocześnie Czerniejewski zaznacza, że obecny szok cenowy może być przejściowy, a rynek będzie dążył do równowagi. Dlatego dla mniejszych firm, w których paliwo nie jest kluczowym składnikiem kosztów, sugeruje raczej nie wykonywać gwałtownych ruchów, tylko wdrażać proste działania oszczędnościowe i przeczekać okres największej zmienności.